Filmowanie sportów ekstremalnych

Bardzo często pada pytanie, jak rozpoczęła się nasza przygoda z filmem? Wszystko zaczęło się od sportów, które są naszą pasją. To przez filmowanie sportów ekstremalnych zaraziliśmy się zamiłowaniem do filmu. Miało to miejsce długo przed tym jak powstało Basic Home Productions, mniej więcej w 2005 roku. Pierwszy nasz kontakt z nagrywaniem obrazu miał miejsce w momencie, gdy zakupiliśmy przez internet małą, kompaktową kamerę. Zamiast iść do szkoły, pojechaliśmy jeździć na snowboard’zie do snowpark’u w Szczyrku. Oczywiście każdy z nas chciał jeździć i nikt nie palił się do samego filmowania. Kamerka wylądowała w śniegu, a każdy przed swoim przejazdem po danej przeszkodzie, włączał nagrywanie. Tak właśnie uzyskaliśmy statyczne ujęcia, które trwały 2 minuty, a sama akcja 3 sekundy. Do montażu używaliśmy podstawowych programów, dołączonych do systemu operacyjnego.

W 2010 roku, skusiliśmy się na zakup GoPro Hero. Pomimo tego iż wciąż w tej dziedzinie raczkowaliśmy, kamera dała nam dużo więcej możliwości. Mocowanie jej w różnych dotychczas niemożliwych miejscach dało nam zupełnie nowe kadry, przez co ożywiło akcje naszych filmów jak i podejście do samej produkcji. Do post-produkcji zaczęliśmy używać Sony Vegas. W 2011 znalazło się w naszych rękach GoPro Hero 2. Wciąż nagrywaliśmy amatorsko, głównie siebie jeżdżąc na snowboard’zie i uprawiając inne sporty.

01 my easter edit

W 2012 zakupiliśmy Canon’a 650d z kilkoma obiektywami, statyw filmowy, szynę Slide Kamera i mikrofon. Od tego czasu nie ma miesiąca, w którym nie poszerzylibyśmy swojego sprzętu o kolejną nową „zabawkę”. Wśród nich są nie tylko urządzenia nabyte drogą kupna, ale również stworzone przez nas samych, często na wzorzec tych jeszcze nie dostępnych dla nas finansowo (w 2013 zbudowaliśmy drona, a w 2015 ręczny stabilizator obrazu typu gimbal, co dało nam duże doświadczenie w tej tematyce). Rok 2012 był rokiem, kiedy powstało Basic Home Productions i od tego czasu postęp można zauważyć z miesiąca na miesiąc. Oferujemy co raz większe możliwości w oparciu o sprzęt, który posiadamy. Możemy również pochwalić się rozwojem i niebanalnymi umiejętnościami w post-produkcji.

Przez cały ten czas, filmowanie sportów ekstremalnych było nieodłączną częścią naszego rozwoju. W pewnym momencie, zaczęły pojawiać się letnie alternatywy naszych pasji zimowych, jak na przykład wakeboarding.

02 rueda

Po sukcesie pierwszego filmu wakeboard’owego otrzymaliśmy kolejne propozycje współpracy, a ponieważ sporty ekstremalne i środowisko ludzi z nimi związanych jest bardzo ścisłe, szybko dostaliśmy zlecenia na kolejne filmy reklamowe takich sportów jak na przykład kiteboarding oraz windsurfing.

04 kite

Sami rozkochaliśmy się w trochę mniej popularnym w Polsce sporcie ekstremalnym, jakim jest surfing i parokrotnie udaliśmy się na wyspę Bali gdzie powstał nasz kolejny film.

03 bali

Wielką zaletą tego, że sami uprawiamy sporty ekstremalne jest fakt, że doskonale wiemy, co jest najważniejsze by ująć daną dziedzinę sportu taką, jaka jest naprawdę. Dobrze wiemy jak przedstawić daną sztuczkę, którą będzie wykonywał sportowiec tak by zachwycić widza, nie ująć samemu sportowcowi w trudności samej sztuczki oraz by wszystko było nagrane bez zaburzania percepcji odbioru. Wiemy gdzie ustawić się do najlepszego uchwycenia danej ewolucji, a nasza znajomość nazewnictwa i obycie w sportach ekstremalnych ułatwia nam współpracę ze sportowcami. Tak na przykład, gdy osoba pływająca na wakeboard’zie mówi, że będzie robiła tzw. nosepress’a (ewolucja, w której przechodzi się na przód deski i unosi tył) wiemy, że trzeba ją nagrać z boku, by ewolucja jawiła sie widzowi jak najbardziej efektownie. Kluczem do sukcesu są dobre kadry. Kluczem dobrych kadrów jest wiedza i doświadczenie. Dobrze pamiętamy jak rozpoczeliśmy naszą przygodę z produkcją filmów i po dzień dzisiejszy filmowanie sportów ekstremalnych jest bliskie naszemu sercu.

showreel